sobota, 2 listopada 2013

Rozdział 3 :)

Odebrałam Nicole ze przedszkola. Mała miała świetny humor, więc postanowiłam to wykorzystać.
- To może porobimy sobie dzisiaj zdjęcia ? :) Trzeba wrzucić coś na twitter'a.
- Tak ! - zaklaskała i rzuciła się na mnie.
Uśmiechnęłam się szeroko i wróciłyśmy do domu. Wzięłam kilka ciuszków na zmianę, dla Nicoli także :) Teraz tylko aparat i idziemy :)
- To najpierw pójdziemy zrobić tobie zdjęcia przed budynkiem mojej pracy, wiesz gdzie to, prawda ?
- Prawda. A więc idźmy :3 - powiedziała.
Po drodze rozmawiałyśmy o tej mulatce, z którą Nicola chodzi do przedszkola.
- I ona ma na imię Sarah :) Do szkoły zaprowadza ją jej brat i jego przyjaciele a odbierają rodzice i ona mówi, że wierzy w Allaha a nie w Jezusa tak jak my :)
- Rozumiem, czyli jest Muzułmanką :)
- Czym ? - mała spojrzała na mnie zdziwiona.
- To taka religia, kiedyś będziesz na religii to omawiać :)
Dotarłyśmy do sali, szef przywitał nas szerokim uśmiechem, uwielbiał Nicole - może dlatego, że była bardzo fotogeniczna i na każdym zdjęciu wyglądała rewelacyjnie ;)
Przebrała się szybko i wyszłyśmy na dwór.
- Po prostu maluj po ziemi ;)
Zrobiła to co kazałam a ja strzeliłam kilka fotek :)
- Jutro idę na kawę z takim chłopakiem :) - powiedziałam do mojej siostrzyczki.
- Fajny ? :)
- Bardzo :) Wydaje się bardzo sympatyczny :) Nawet już z tobą chyba rozmawiał ? :D - uśmiechnęłam się. - Ma na imię Niall.
- A ! No tak ! :D Pogadaliśmy chwilkę, bo zauważył, że zaczęłam się bawić z Sarah :)
Wróciłyśmy do budynku i tym razem to ja zostałam modelką :)
- Wiesz, który guzik ? - zaśmiałam się.
- Tak ! Pozuj i nie marudź ;p
Robiłam to co w pewnym sensie lubiłam :) Zdjęcia naprawdę były świetne :) Zaczęłam je przerabiać na biurowym laptopie a szef tylko mnie i Nicolkę chwalił :)
- Jesteście coraz lepsze :) Holly, przyjdź zaraz do mojego gabinetu, porozmawiamy. - zostawił nas same.
- Zaczynam się bać. - westchnęłam.
Dokończyłam przerabianie zdjęć i poszłam do szefa. Usiadłam na krzesełku a on tylko się uśmiechnął.
- Jestem pod wielkim wrażeniem :) Robisz coraz to lepsze zdjęcia, proponuję podwyżkę :) Teraz na miesiąc dostajesz 2.000 zł :)
- Wow, dziękuje szefie :) - uśmiechnęłam się szeroko.
- Musisz sobie znaleźć jakieś mieszkanie blisko biura :)
- Wiem, wiem :)
Pożegnałam się z szefem i opowiedziałam wszystko mojej siostrze.
- Będziesz musiała się przeprowadzić ? - spojrzała na mnie wystraszona.
- Ej, skarbie, jak mam się wyprowadzać to z tobą ;* na to jeszcze jest czas.
Wróciłyśmy zmęczone do domu, no tak. Jutro czeka mnie spotkanie z świetnym chłopakiem :3
Następnego dnia.
Byłam bardzo zestresowana tą dzisiejszą kawą z Niall'em ;/ Przecież ja go nawet nie znam.. Ubrałam na siebie jakiś luźny a zarazem ładny zestaw po czym zaczęłam psikać się perfumami o zapachu czekolady :)...

Przepraszam za to, że krótki rozdział, po prostu jestem wykończona całym dniem i zarazem wystraszona :c Wybaczcie, jutro się postaram zrobić naprawdę 2 długie rozdziały :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz